10 stycznia 2012
Jakub Żaczek: Do koszykówki namówił mnie Marcin Gortat
Z piłki nożnej trafiłem do koszykówki za namową Marcina Gortata oraz moich rodziców.
W koszykówkę grasz dlatego że jesteś wysoki czy dlatego że podoba Ci się dyscyplina sportu?
- W koszykówkę gram ponieważ fascynuje mnie ta dyscyplina sportu. Z chęcią przychodzę na kolejne treningi by móc poprawić swoje umiejętności.
W koszykówkę zacząłeś grać z własnej inicjatywy czy był ktoś kto Cię namówił do uprawiania tego sportu?
- Do koszykówki zachęcił mnie Marcin Gortat oraz rodzice, którzy obecnie są moimi wiernymi kibicami.
Jakie były dokładnie początki Twojej kariery koszykarskiej?
-Moja kariera zaczęła się stosunkowo niedawno w ramach rozgrywek szkolnych w koszykówkę nauczyciel wychowania fizycznego zaproponował mi grę w drużynie mimo, że chodziłem na zajęcia z piłki nożnej. Po zakwalifikowaniu sie przez moją drużynę do zawodów wojewódzkich pomyślałam, że koszykówka to fajna gra i zacząłem się nią interesować. Wziąłem udział w MG camp 2009 i Marcin Gortat zachęcił mnie do uprawiania tej dyscypliny.
Czym tak naprawdę jest dla Ciebie sport, a zwłaszcza koszykówka?
- Sport towarzyszył mi od dziecka to za sprawą rodziców którzy uprawiali lekką atletykę i piłkę ręczną wyczynowo (ukończyli AWF w Krakowie), a mnie i siostrze zapewniali dużą rożnorodość zajęć ruchowych począwszy od karate, pływania, jazdy na nartach, rowerze, wycieczek górskich i zajęciach na sali gimnastycznej. Natomiast koszykówka jest dla mnie formą spędzania wolnego czasu. Gdy nie mam treningu nie wiem co mam robić. Dzień bez koszykówki jest dla mnie dniem straconym.
Jesteś najmłodszym zawodnikiem drużyny juniorów bo jesteś jeszcze w wieku kadeta. Jak czujesz się w drużynie w której są starsi koledzy?
-Czuję się bardzo dobrze. Jestem do tego przyzwyczajony, gdyż również w poprzednim sezonie grałem ze starszymi kolegami
Widać, że na boisku zaczynasz lepiej się czuć jako zawodnik podkoszowy chodź masz możliwości na zawodnika skrzydłowego - co jest tego powodem?
-Jest to efekt pracy na treningach. Dzięki pracy z trenerem Kękusiem poprawiam swoje umiejętności w grze podkoszowej. Dużą rolę odgrywa też możliwość grania ze starszymi i silniejszymi kolegami. Dzięki temu szybciej mogę dostrzec swoje błędy i szybciej je poprawić.
Co byś chciał osiągnąć grając w koszykówkę i czy planujesz walczyć o miejsce w składzie pierwszego zespołu występującego w II lidze za jakiś czas?
-W przyszłości chciałbym występować na parkietach polskiej ekstraklasy. Dobrym startem byłoby występowanie w składzie pierwszej drużyny Wisły, ale jak wiadomo nic nie przychodzi samo.
Wiem, że razem z Kamilem Zuniem macie treningi indywidualne z trenerem Marcinem Kękusiem. Czy treningi te cos wam dają, a dokładnie co nad czym pracujecie?
- Na treningach trener zwraca dużą uwagę na ruchy podkoszowe oraz walkę na tablicach. Ćwiczenia mają na celu odwzorować realia meczowe, abyśmy mogli w trakcie zawodów lepiej wykorzystywać swoje umiejętności.
W obecnym sezonie grasz w dwóch kategoriach wiekowych juniorach i kadetach co z poszczególną drużyną chciał byś osiągnąć ?
- Wraz z drużyną kadetów jak i juniorów chcemy dojść do finałów i zaprezentować się z jak najlepszej strony.
Jak każdemu zawodnikowi z którym rozmawiam czegoś życzę, a czego można Tobie życzyć w obecnym sezonie i Nowym roku ?
- Oczywiście aby w nowym roku nie przydarzyła mi się żadna kontuzja i abym dostał się do reprezentacji Polski U-16.
Życzę Ci spełnienia swoich marzeń.
Tagi: wywiad Żaczek juniorzy
Ostatnie aktualności
Ostatnie mecze
Chłopcy U-12
KS Korona Kraków - TS Wisła 46:78
Juniorzy U-18
TS Wisła - MKK MDK Kielce 82:51
Młodzicy U-14
KS Niwa Oświecim - TS Wisła 87:43
Kadeci U-16
KS Niwa Oświęcim - TS Wisła 59:88

