Czas na szybkie podsumowanie rundy

Trener Marcin Kękuś podsumowuje zmagania swoich podopiecznych.

Juniorzy zakończyli pierwszą rundę zmagań w lidze. Rozegrali siedem spotkań i wszystkie na plus. Zapraszamy do zapoznania się z rozmową ze szkoleniowcem Wisły.

Za nami pierwsza runda. Rozegraliście siedem spotkań i wszystkie zakończone sukcesem. Jak podsumujesz mecze oraz formę zawodników?

Na razie jesteśmy na pierwszym miejscu lecz zespół Korony też ma duże szanse wywalczenia pierwszego miejsca,  a co za tym idzie Mistrzostwa Małopolski. Mecze jakie graliśmy były bardzo zróżnicowane  z względu na  poziom drużyn. Natomiast co do formy poszczególnych zawodników to  optymalną  formę i chęć gry w koszykówkę  mają mieć na początku kwietnia kiedy odbędą się  półfinały Mistrzostw Polski. Mam nadzieje, że forma zawodników będzie wtedy optymalna.

Rozegraliście cztery domowe i trzy wyjazdowe spotkania. Który mecz był według Ciebie najtrudniejszy, a który najłatwiejszy?

Najtrudniejszym meczem był mecz nr 1 z Koroną Kraków. Takich meczów w lidze powinno być więcej. Jeszcze spotkanie z Kielcami można uznać- do przerwy jako wyrównany. Z pozostałymi zespołami nie było ciężko lecz starałem się motywować  chłopaków do gry na 100 procent swoich możliwości tak by w meczu tracić jak najmniej punktów.

W międzyczasie rozegraliście turniej w Częstochowie (16-17.11). Dwa zwycięstwa (AZS Politechnika Częstochowa  oraz KS MOSM Bytom) i jedna przegrana (AKM Portofino Włocławek) był to niewątpliwie dobry sprawdzian dla Twoich zawodników.

W Częstochowie rozegraliśmy dwa dobre  i jeden słabszy mecz. Gospodarze to drużyna juniorów starszych z którą wygraliśmy. W ostatnim meczu przeciwko Włocławkowi brakło  koncentracji i Jakuba Żaczka który w całym turnieju zagrał może 10 minut z uwagi na uraz kolana. Ogólnie z turnieju  jestem zadowolony gdyż mogliśmy zagrać mecze z drużynami o wiele silniejszymi niż te co występują w naszej  lidze.

Już w najbliższą sobotę (15.12, godz. 14:00) w hali Korony rozegracie bardzo ważny- derbowy mecz. Spotkaliście się już w pierwszym meczu z nimi. Zwyciężyliście przewagą czterech punktów. Czy stać Was na zdobycie władzy w Krakowie po raz drugi?

Muszę rozczarować  kibiców ponieważ ten mecz się nie odbędzie w tym roku na prośbę trenera Korony.  Powodem są kontuzje  zawodników  drużyny przeciwnej. Przychyliłem się do prośby Michała Sumary, gdyż o prymat  w Krakowie  jeżeli taki mamy zdobyć to  chcę był odbył się na parkiecie kiedy oba zespoły będą grać w pełnych składach.

Jakie plany na dalszą część sezonu?

W tym roku zagramy jeszcze sparing z drużyną III ligową oraz w dniach 27-29 grudnia będziemy brać udział w turnieju w Gdyni. Na początku roku gramy jeden mecz w klasie juniorów oraz dwumecz  juniorów starszych ze Skawą Wadowice. W połowie stycznia jedziemy na siedmiodniowy obóz do Nowego Targu po czym na początku lutego  kontynuujemy  rozgrywki juniora oraz jedziemy na Półfinały Mistrzostw Polski Juniorów Starszych.

Na koniec naszej rozmowy powinnam zapytać o Twoje samopoczucie. Podczas każdego meczu tracisz (bardzo) wiele nerwów...

Pewnie jak każdy trener przeżywam każdy mecz, a zwłaszcza taki który jest na styku. Wtedy nie trzeba mobilizować zawodników tylko przekazywać im cenne wskazówki tak by mieli w trenerze oparcie.  

Rozmowę przeprowadziła Natalia Wątroba