Akademicy za mocni dla Wiślaków

Przedostatni mecz na parkietach trzecioligowych zmagań rozegrały rezerwy Wisły Kraków.

Tym razem z arcytrudnym przeciwnikiem Uniwersytetu Rolniczego, który do tej pory doznał zaledwie jednej porażki i obecnie piastuje fotel lidera III Ligi Męskiej. 2:0 dla gospodarzy, a chwilę później 2:3 dla Wisły. Jak się później okazało był to jedyny akcent naszego zespołu w pierwszej kwarcie. Potem na parkiecie dominowali gospodarze. 23 do 5. Druga kwarta zaczęła się od lepszej gry Wiślaków. Jednak nadal mamy potężny problem z zatrzymaniem w strefie podkoszowej Palmowskiego, który w polu trzech sekund w tym meczu dominował po obu stronach boiska. Jedynym jasnym punktem naszego zespołu był Dawid Cepuchowicz, walcząc czasami w pojedynkę z przeciwnikiem. Do przerwy 46:19 i właściwie wynik meczu był już rozstrzygnięty. Najlepsza w naszym wykonaniu trzecia kwarta zakończona wynikiem 22:20 dla gospodarzy, cieszyła oko zgromadzonej publiczności. W końcu mecz się wyrównał i na parkiecie toczyło się sportowe widowisko. Swoją szanse dostali również młodzi juniorzy, w celu zdobywania cennego doświadczenia. Mecz w przebiegu czwartej kwarty nie przyniósł już wielkich zmian zarówno w wyniku jak i obrazie spotkania. W całym meczu dominował Uniwersytet Rolniczy, drobnymi fragmentami Wiślacy pokazywali się z dobrej strony.

 

KK Uniwersytet Rolniczy Kraków - TS Wisła II Kraków 91:53 (23:5, 23:14, 22:20, 23:14)