TS Wisła (I drużyna)

TS Wisła II (rezerwy)

Juniorzy U-20

Juniorzy U-18

Kadeci U-16

Kadeci B U-15

Młodzicy U-14

Chłopcy U-12

12 marca 2017

Było nieźle, będzie lepiej -

- czyli dlaczego mimo przekonującego zwycięstwa Młodzików z Gorlicami, czujemy pewien niedosyt.

Sprawozdanie z meczu z Gorlicami rozpoczniemy tym razem nie od cytatu z Michaela Jordana, ale od opisu pewne szczególnej umiejętności charakteryzującej tego wspaniałego zawodnika, zauważonej przez Davida Halbersama, autora książki o MJ. Wiedział on mianowicie zawsze, gdzie znajdują się w danym momencie wszyscy gracze przeciwnika.

Podobny sposób "fotografowania" ustawienia wszystkich uczestników meczu, i właściwych reakcji, wpaja swoim zawodnikom trener Andrzej Suda. Mieliśmy tego przykłady w starciu z Gorliczanami. A że nie wszystko układało się po myśli coacha, to dawał on upust swojemu niezadowoleniu czasem w sposób dość gwałtowny, co, w mającej niezłą akustykę hali Wisły, pozwalało poznać część "kuchni trenerskiej" każdemu z widzów. Widzowie zaś (w zdecydowanej większości rodzice) musieli przyznać mu rację.

Bo niby mecz od początku toczył się pod dyktando lidera ligi, a jednak czasem podania "za plecy" naszych zawodników dochodziły celu. Niby mało straconych punktów, ale czasem przeciwnicy zdobywali je stanowczo za łatwo. Niby więcej niż w dwu poprzednich meczach ładnych i z polotem przeprowadzonych akcji, ale przy tym rażąca i wręcz frustrująca nieskuteczność w sytuacjach podkoszowych. Niby nieco mniej wyszkoleni technicznie gracze Gorlic faulowali częściej i w sposób bardziej spektakularny (by nie powiedzieć brutalny), a jednak to nasi młodzi sportowcy mieli kilka zupełnie niepotrzebnych fauli. Może to kwestia smogu, może świadomość, że tego meczu przegrać nie można, a może tylko po prostu zły dzień, ale "setka" winna w tym meczu paść bezwzględnie. A nie padła.

Reasumując: momentami te zawody można było oglądać z przyjemnością, a nasi gracze dużymi fragmentami (szczególnie po odprawie w przerwie) wyglądali na skupionych. Zabrakło tylko pewnego automatyzmu, który - jesteśmy pewni - przyjdzie z czasem.

Na koniec warto zauważyć wspaniały rzut Miłosza Matyi z Gorlic, który równo z syreną kończącą trzecią kwartę trafił niemal z połowy szybką i płaską piłką, za co dostał brawa od wszystkich zgromadzonych na sali.

 

TS Wisła Kraków - MKS Gorlice 84:37 (21:11, 19:8, 27:12, 17:6)

 

 


Tagi: młodzicy U-14, Gorlice

Ostatnie aktualności

Ostatnie mecze

Kadeci U-15

TS Wisła - MUKS 1811 Tarnów 76:83

II drużyna

TS Wisła II - MKS Limblach Limanowa 67:69

Juniorzy U-20

TS Wisła - WKK Wrocław 56:82

Chłopcy U-12

KS Radwan Sport Kraków - TS Wisła 51:52

Juniorzy U-18

AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice - TS Wisła 101:47

Kadeci U-16

TS Wisła - MUKS 1811 Unia Tarnów 59:51

I drużyna

TS Wisła - AZS Politechnika Częstochowa 66:46

Młodzicy U-14

STK Nowy Sącz - TS Wisła 30:88

Najbliższe mecze

Kadeci U-15

TS Wisła - STK Nowy Sącz

sobota, 6 maja

Chłopcy U-12

TS Wisła - MUKS 1811 Tarnów

niedziela, 7 maja

Facebook