Twierdza Przemyśl zdobyta!

Zawsze musi być pierwszy raz :)

Odkąd spotykają się ze sobą na parkietach drugiej ligi zespoły Wisły i Polonii Przemyśl (obecnie AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl)to niestety zawsze zwycięsko z tych konfrontacji wychodzili koszykarze z Podkarpacia. Jeśli jeszcze na swoim parkiecie  były to mecze zacięte i wyrównane to już na hali przy ul. Mickiewicza w Przemyślu niepodzielnie panowali gospodarze i przez 11 sezonów nie było sposobu na przełamanie tej fatalnej dla Wiślaków passy. Ale jak to mówią zawsze musi być ten pierwszy raz i nastąpił on w najmniej spodziewanym momencie. Drużyna z Przemyśla nie ukrywa pierwszoligowych aspiracji i taki też zbudowała skład, oparty na zawodnikach doświadczonych i ogranych. Wisła , wychowankowie wsparci studentami z poza Krakowa a wśród nich jest bez wątpienia jeden z bohaterów sobotniej dużej niespodzianki , nomen omen wychowanek drużyny  z Przemyśla - Marcin Siwak. Zanim odszedł na studia i do zespołu przy Reymonta nie dostawał wielu minut, w pierwszym sezonie w Krakowie też był tylko rezerwowym , w obecnym stał się podstawowym rozgrywającym a w sobotni wieczór to był Jego mecz. Zagrał jak doświadczony ograny zawodnik, prowadząc zespół do niespodziewanego tryumfu. W ogóle trzeba  podkreślić bardzo dobrą grę całej drużyny Wisły, która praktycznie przez całe spotkanie była na prowadzeniu i choć był moment w trzeciej kwarcie kiedy to gospodarze zbliżyli się na odległość trzech oczek, nie pozwoliła już na nic więcej. Bardzo dobre zawody całej dwunastki chłopaków z cichym ich bohaterem , skromnym i spokojnym chłopakiem z Podkarpacia, który dyrygował dziś na boisku, że HEJ !

Cóż mogę powiedzieć. Dumny jestem z chłopaków i tyle. Jeden z działaczy pracujących tu w klubie z Przemyśla powiedział do mnie po meczu… gratuluję .. i wiesz chodzę tu na wszystkie mecze od kilku sezonów, ale przez te kilka ostatnich lat nie widziałem tutaj zespołu, który zostawiłby na boisku tyle serca i zdrowia. Niech to będzie posumowaniem tego co się dzisiaj stało.  Wyksztusił ze ściśniętego gardła trener Piotr Piecuch

 

AZS PWSW MCS Daniel Przemyśl - TS Wisła Kraków 63:78 (14:24, 15:13, 19:20, 15:21)

 

foto