Stracona szansa

Wyjątkowo liczna widownia obserwowała w sobotnie (28.10) późne popołudnie drugoligowe zmagania koszykarzy Wisły i Jaworzna.

Zespół gości w bardzo mocnym składzie, zbudowanym tylko w jednym celu - awansie do pierwszej ligi. Gospodarze w dobrej dyspozycji w ostatnich meczach i niespodziance sprawionej w Przemyślu.

Rozpoczęło się od prowadzenia Jaworznian, ale Wisła odpowiadała trzymając się blisko a nawet obejmując prowadzenie. W drugiej kwarcie zespół gości odskoczył na kilka punktów i choć gospodarze po dobrych akcjach mieli swoje szanse to niestety nie wykorzystali okazji na zniwelowanie strat seryjnie pudłując rzuty wolne. Ten właśnie element był decydującą przyczyną porażki w tym meczu.

Zobacz fotogalerię

W drugiej połowie Wiślacy robili co mogli żeby dojść rywali, co z tego jak kontynuowali serię pustych strzałów z linii rzutów osobistych nie dając sobie szansy na postraszenie rywala w końcowej fazie meczu.

Szkoda. Naprawdę nie mam prawa mieć pretensji do mojego zespołu oprócz niestety owych nieszczęsnych osobistych. Nie broniliśmy również tak jak to już w tym sezonie pokazaliśmy, ale z drugiej strony graliśmy naprawdę z klasową drużyną i z tego co po jego zakończeniu mówili znajomi kibice, mecz mógł się podobać. Gratuluję zawodnikom Jaworzna i trenerowi Przemkowi zwycięstwa. Moi chłopcy muszą jeszcze niestety nauczyć się, że takie mecze jak dziś, kiedy faworyzowany zespół jest do ugryzienia trzeba za wszelką cenę starać się wygrać.

- podkreślał trener Piecuch.

Szkoleniowiec Wisły szukał też pozytywów na przyszłość.

Może uda się następnym razem, teraz już myślę o tym co przed nami, o szukaniu kolejnych punktów i poprawie elementów, które nie funkcjonują jeszcze tak jak bym chciał. Chcemy trzymać poziom naszego grania i stawiać sobie coraz większe wymagania podczas pracy na treningach. Wiem, że możemy grać jeszcze lepiej. Chcę także w imieniu swoim i chłopaków podziękować licznej publiczności za sportowy, kulturalny doping podczas dzisiejszych zawodów. Mamy cichą nadzieję, że chodzenie na nasze mecze stanie się stałą tradycją, a nam będzie niezmiernie miło grać dla takiej widowni. Dziękujemy i zapraszamy

TS Wisła Kraków - MCKiS Jaworzno  71:80  (17:23, 20:23, 15:17, 19:17)

Fotogaleria