To było prawdziwe NBA.

Ostatni w tym roku kalendarzowym mecz nasi juniorzy rozegrali w ostatniej zaległej kolejce pierwszej rundy rozgrywek U18.

Naszym przeciwnikiem był lokalny rywal KS Korona Kraków. Rozpoczęcie meczu to dwie dobre akcje Dobranowskiego i Krakowiaka obie 2+1 i na tablicy 6:0. Jednak najlepiej tego dnia dysponowany zawodnik gospodarzy Jewuła szybko doprowadził do remisu po 10. Celną trójkę poprawia dodatkowymi dwoma punktami Budzyński i Wiślacy po raz kolejny obejmują prowadzenie. Pierwsza kwarta pada naszym łupem 23:11. W drugiej kwarcie Wierzba, Dobranowski i Krakowiak punktują na zmianę zdobywając kolejne 14 oczek zespołu i na prowadzeniu Wisła. Kiedy ich wyczyny celną trójką śrubuje Janiszewski Biała Gwiazda obejmuje prowadzeni 46:26. Mimo zmęczenia i rozegranych na przestrzeni trzech dni trzech meczy tempo zawodów było naprawdę na dobrym poziomie. Wynik dla Korony trzyma wspomniany wcześniej Jewuła, który zdobył 9 z 16 punków zespołu w II kwarcie i blisko połowę z 34 zespołu zamykając celną trójką praktycznie na leżąco wynik połowy meczu. Do przerwy 50:34 dla Wawelskich Smoków. Po zmianie stron Wiślacy zdominowali poczynania na boisku grając pełnią składu. Szybki atak i mocna obrona już w połowie trzeciej kwarty sięgnęła 30 punktów. W trzeciej odsłonie meczu po stronie "zielonych" grał praktycznie tylko Jewuła, który zdobył 12 z 14 oczek druzyny. 79:48 - tak brzmiał wynik przed otwarciem ostatniej części spotkania. Pozostałe 10 minut meczu przebiegało pod kontrolą Wiślaków. Wymiana ciosów kosz za kosz i szeroka rotacja składem po jednej i po drugiej stronie boiska zaowocowały najbardziej wyrównaną kwartą meczu wygraną minimalnie 18:14 przez Biała Gwiazdę.

To było prawdziwe NBA. Trzy dni i trzy mecze. Wierzę, że pomimo tego, że nie graliśmy zawsze na 100% to uważam, że  chłopcy dali z siebie na przestrzeni tych trzech dni nawet 200 %. To był trudny czas dla nas wszystkich ... weekend pod znakiem koszykówki, duże zmęczenie, trudne mecze ... nie mieliśmy nawet dnia żeby potrenować to, co nie do końca wychodzi. Ale z perspektywy czasu uważam ten okres za udany. Za chwilę Ćwierćfinały U18M i taki system grania będzie obowiązywał 3 dni 3 mecze wiec w sumie nie było w tym chyba nic nadzwyczajnego, ale pamiętajmy, że na rozgrywkach centralnych będziemy mieć już trudniejszych przeciwników i słabsze momenty nie mogą nam się już przydarzyć. Sporo pracy przed nami.

Pierwszą rundę kończymy na fotelu lidera i to bardzo cieszy. Brawo dla chłopaków bo pokazali charakter. Trzymam kciuki, oby tak dalej.

 

KS Korona Kraków - TS Wisła Kraków 97:62 (18:23, 16:27, 14:29, 14:18)

Punkty dla Wisły: Kasperczyk, Macheta 4, Kubaszewski, Szydlak 12, Krakowiak 28, Kozyra 2, Janiszewski 5, Budzyński 10, Dobranowski 16, Pyzik, Wierzba 20.