Udana domowa inauguracja

Po falstarcie w Katowicach i porażce w pierwszym meczu nowego sezonu, koszykarze drugoligowej Wisły Kraków podejmowali w sobotni (06.10) wieczór drużynę Unii Tarnów.

Derby Małopolski przyciągnęły na trybuny całkiem pokaźną liczbę kibiców, którzy oczekiwali na dobre zacięte spotkanie. Po kilku wyrównanych pierwszych minutach meczu gospodarze przyśpieszyli grę a w dodatku byli bardzo skuteczni w wykańczaniu akcji i wynik zaczął tarnowianom odjeżdżać. Nie pomagały czasy brane przez trenera gości, bo Wawelskie Smoki grały dobrze i w ataku i w obronie a trener mógł rotować pełnym składem dając szansę na ogranie się mniej doświadczonym zawodnikom. Efektowne kontry często kończone "pakami"; nakręcały Wiślaków, w dodatku siedziała trójka (11 celnych) stąd wysokie i efektowne zwycięstwo i zadowolenie z dobrze wykonanej roboty

Kluczem była obrona i podejście mentalne chłopaków do zawodów. To był dobry a momentami bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu, choć martwi mnie fakt, że po raz drugi z rzędu przegrywamy tablicę. Czeka nas mnóstwo pracy, jednak jestem optymistą, bo drużyna zapieprza na treningach i widać, że chce w tym sezonie grać o wysokie cele. Przed nami trzy bardzo trudne mecze wyjazdowe z rzędu i to będzie prawdziwa weryfikacja możliwości tego zespołu. Muszę powiedzieć, że jestem pełen szacunku dla chłopaków z Tarnowa szczególnie dla prawie moich rówieśników Łukasza Kasperca, Jacka Sulowskiego i Michała Skowrona. Faceci, którzy mają po 40 i więcej lat rzucający się za piłką po parkiecie niezależnie na wynik końcowy meczu muszą wzbudzać szacunek. Brawo Panowie! Gratuluję moim chłopakom zwycięstwa, kibicom dziękuję za wsparcie a specjalne podziękowania kieruję pod adresem Rafała Knapa trenera ekstraklasy kobiet w Gdańsku i w tymże klubie zespołu drugiej ligi mężczyzn. Pomógł mi bardzo w ostatnich dniach, za co jestem Mu bardzo wdzięczny. 600 km od Krakowa nie przeszkadza by pomóc komuś, kto tego potrzebuje. Dziękuję Rafał.- podsumował mecz trener Piotr Piecuch.

 

TS Wisła Kraków - MUKS 1811 Unia Tarnów 94:66 (25:10, 24:16, 25:22, 20:18)

 

fotogaleria