Udany start kadetów

W niedzielę (07.10) kadeci Wisły rozpoczęli sezon 2018/19 od wyjazdowej potyczki z drużyną Korony II.

Gospodarze wystawili do ligi dwa zespoły złożone z chłopaków roczników 2003/2004, dodatkowo ci sami chłopcy ogrywają się w lidze juniorów i to na pewno zaprocentuje, bo po zakończeniu sezonu odbędzie się turniej finałowy gdzie Korona wystawi swoich najlepszych zawodników wzmocnionych kadrowiczem Kapustką, który uczy się i trenuje w SMS Cetniewo. Mecz rozpoczął się efektownie od czterech celnych rzutów trzypunktowych dla gości i tak przebiegała pierwsza kwarta. Agresywna obrona, szybkie ataki po przechwytach i jeszcze jedna piąta trójka w tej części gry. W całym meczu Wisła trafiła za trzy aż 18 razy i chyba jest to rekord tego zespołu, ale mecz mógł się podobać, bo gospodarze nie odpuszczali i walczyli ambitnie do ostatniej akcji zawodów. Ostatecznie wysokie i pewne zwycięstwo Wisły, ale z obu stron fajne i ciekawe zawody.

Lubię pracować z zawodnikami, którzy się nie boją ciężkiej pracy. Mój zespół, choć nie grzeszy warunkami fizycznymi charakterystycznymi dla typowego koszykarza nadrabia te braki walką, ambicją, zaangażowaniem i bardzo dobrą pracą na treningach. Przede mną i chłopakami jeszcze mnóstwo ciężkiej roboty, ale już widać, że zmierzamy we właściwym kierunku. W drużynie jest dobra atmosfera a to podstawa do osiągania wyznaczonych sobie celów. W imieniu swoim i moich podopiecznych dziękuję licznie przybyłym kibicom (rodzinom) za kulturalny doping i wsparcie. Akurat ta drużyna zawsze ma przy sobie wiernych kibiców i liczymy na to, że w obecnym sezonie nic się w tej materii nie zmieni. Gratulacje dla chłopaków - od jutra do pracy - podsumował trener Piotr Piecuch

 

KS Korona II Kraków - TS Wisła Kraków 51:98 (6:26, 21:24, 13:32, 11:16)

 

fotogaleria