Derby tym razem nie dla Wisły

Nowy trener, nowa drużyna i bardzo mocny faworyt meczu, drużyna Cracovii, która typowana jest jako kandydat do turnieju finałowego Mistrzostw Polski Juniorów U-18.

Chyba to zaważyło na tym, że mecz(20.10) zakończył się porażką Wawelskich Smoków, bo sam przebieg zawodów był bardzo wyrównany a gospodarze niepotrzebnie byli spięci i podenerwowani stąd nie trafionych kilkanaście rzutów z bardzo dogodnych pozycji i w efekcie jedenasto punktowa porażka.

Jestem zaskoczony na plus, porządna defensywa, fajne akcje w ataku, widać, że trener Wojciech Krzysztofik ma pomysł na tę drużynę, ale zarówno on jak i chłopcy potrzebują jeszcze trochę czasu i spokojnej pracy mówi koordynator sekcji Piotr Piecuch a sam trener tak opisuje przebieg meczu.

Po zwycięskim w pierwszym meczu na Koronie, moi podopieczni zmierzyli się na swoim parkiecie z zespołem Cracovii.
Dwie pierwsze kwarty to mocna defensywa obu zespołów i minimalna przewaga punktowa koszykarzy Cracovii 13:16, 10:12. W trzeciej kwarcie zabrakło nam cierpliwości w ataku i zawiodła skuteczność .Rzuty oddawaliśmy z pozycji trudnych, zamkniętych - a z pozycji otwartych nie punktowaliśmy - 7:19 dla Cracovii. W czwartej kwarcie wróciliśmy do swojej gry 18:12 - koszykarze Cracovii umiejętnie wykorzystali przewagę wzrostu swoich zawodników podkoszowych w ataku pozycyjnym. Gratulujemy Cracovii wygranej. Jestem zadowolony z postawy całego mojego zespołu

 

TS Wisła Kraków - KS Cracovia 1906 Kraków 48:59 (13:16, 10:12, 7:19, 18:12)